Przejdź do treści
< Wróć do artykułów

Czy AI zrobi mi stronę internetową?

Dlaczego nie mogę zrobić strony używając AI?

Coraz częściej słyszę to pytanie od klientów i rozumiem, skąd się bierze. AI potrafi w kilka minut wygenerować stronę, która na pierwszy rzut oka wygląda poprawnie. Skoro tak, to po co płacić człowiekowi?

Po pierwsze, trudno ocenić coś, na czym się nie znamy. Zdjęcia robi dziś każdy, ale niewiele osób potrafi powiedzieć, czym zdjęcie dobrego fotografa różni się od ich własnego. Widać, że jest lepsze. Trudniej powiedzieć, na czym ta różnica polega. Ze stroną jest tak samo. Klient patrzy na nią kilka sekund i na tej podstawie decyduje, czy nam zaufać.

Kolejna sprawa dotyczy tego, czego nie widać. Syfon pod zlewem umiałby wymienić prawie każdy. Instrukcja jest w internecie, klucz leży w szufladzie. A jednak dzwonimy po hydraulika. On robił to setki razy. On wie, czego szukać. On odpowiada za to, że zostało zrobione dobrze.

Ze stroną jest tak samo. Pod tym, co widać na ekranie, jest struktura, szybkość ładowania, zachowanie na telefonie i to, jak stronę czyta wyszukiwarka. AI napisze kod, który się uruchomi. Ale nikt nie sprawdzi, czy został napisany dobrze.

Trzecia sprawa to koszt, który pojawia się później. Naturalna reakcja brzmi: zrobię stronę używając AI, a jak coś nie wyjdzie, wtedy zapłacę komuś. Tylko że poprawianie takiej strony często kosztuje więcej niż zbudowanie jej od zera. Dostajemy kod, który powstał bez żadnego zamysłu, i układ, którego nikt nie zaplanował. Nikt tych rozwiązań świadomie nie wybrał.

AI nie robi złych stron dlatego, że jest słabe. Robi je dlatego, że nikt nie powiedział mu, jak mają wyglądać dobre. Każde miejsce, w którym nie podjęliśmy decyzji, AI wypełni czymś przeciętnym.

Warto dodać jedno: większość odwiedzających nie zauważy żadnej z tych rzeczy świadomie. Nie powiedzą, że ikona to znak Unicode ani że tekst brzmi jak napisany przez AI. Zostanie im samo wrażenie, że coś jest nie tak, i nie będą mieli powodu, żeby zostać dłużej.

Nie ma sensu udawać, że AI nie wygeneruje strony, bo wygeneruje ją w kilkadziesiąt minut. Tylko że składa się ona z kilkuset drobnych decyzji, a AI przy każdej z nich wybiera to, co domyślne. Można to zostawić przypadkowi i liczyć, że nikt nie zauważy.

Ale skoro w swojej robocie nie idą Państwo na skróty, to dlaczego robić wyjątek akurat tutaj?